3 grudnia 2013

Mały "kamień milowy"

Witajcie!

Dziś mam małą okazję do świętowania - licznik wyświetleń bloga przekroczył 5 tysięcy! Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, miło jest wiedzieć, że moje stukanie w klawisze ma sens i do kogoś trafia :)

Chociaż blog powstał w ramach zaliczenia przedmiotu na studiach, po skończeniu semestru nie zamierzałam go porzucać. Nie ukrywam jednak, że ostatnio troszkę go zaniedbałam, co mam nadzieję, już wkrótce się zmieni! Paradoksalnie, rzadsze publikowanie jest powodem prac nad jego udoskonaleniem i czymś... większym, ale może na razie nie będę zapeszać :) W każdym razie, jeśli z moich planów wyjdzie chociaż połowa, będę zadowolona, bo chyba mam przerost ambicji i stawiam sobie zbyt wygórowane cele. Ale podobno trzeba mierzyć wysoko!

Zależnie od czasu i natchnienia, nowy post powinien pojawić się może jeszcze dzisiaj, może jutro. 
(Bo mam nadzieję, że ktoś tu jeszcze zagląda)



Dzięki raz jeszcze, buziaki!

~ Catarinha

6 komentarzy:

  1. Gratulacje i życzę wytrwałości. Z pewnością wraz z większą ilością notek przybyłoby czytających, tych nowych, bo jak wiadomo stali czytelnicy zawsze tu trafią :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak uda mi się, co planuję, to tekstów będzie więcej... a jak mi się nie uda, to też postaram się częściej pisać.

      Usuń
  2. Oczywiście, że twoje stukanie w klawisze ma sens, a wszystko co napiszesz świetnie się czyta. :) Z niecierpliwością czekam na to "coś większego" :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam nadzieję, że warto będzie czekać :)

      Usuń
  3. Nawet jakby jedna jedyna osoba czytała, to co piszesz, to warto dla niej się starać :) A czyta się naprawdę przyjemnie, tym bardziej, że jest to o siatkówce :)

    Pozdrawiam serdecznie :) UE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mimo wszystko mam nadzieję, że już wkrótce czytelników przybędzie, bo do im większej ilości osób to trafia, tym większa motywacja!

      Usuń